Po dusznym i ciepłym wtorku oraz upalnej środzie można było się spodziewać, że w nocy będą silne
wyładowania atmosferyczne z opadami deszczu.
 
Potężnie i groźnie zagrzmiało nad miastem. Wokoło słychać było tylko włączające się alarmy samochodowe. Na krótko zgasły latarnie uliczne, a samochody jadące ulicą miały nie lada kłopot z poruszaniem się po wartko płynących strumieniach wody.

W wyniku ogromnych opadów deszczu w ciągu kilku minut na ulicach powstały wielkie strumienie. Miejmy nadzieję, że burza nie wyrządziła wielkich szkód.